z kardridzem na slonce
styczeń 25, 2008
and now relax
powoli halucynujesz artykuly gospodarstwa domowego
samowar
czujesz sie odprezony
szybkowar
twoje cialo robi sie lekkie
kombiwar
jestes przepelniony entuzjazmem i checia pomocy bliznim
teraz powoli
idziesz do kuchni
i robisz
mi
kanasie z serem

styczeń 26, 2008 at 12:11 pm
czytając oniryczno-metaboliczny tekst i słuchajac wartko latajacej ryby w przciwpradzie z żaba
miałam deja vu
Jest 1974 wstaje z zamiarem doczołgania sie do szkoły
a tu w radiu leci “Psychodeliczne śniadanie Alana”
styczeń 26, 2008 at 1:42 pm
w tym samym czasie Alan wstal z zamiarem zjedzenia sniadania
polprzytomny radio ustawil na ssanie
styczeń 26, 2008 at 3:10 pm
…. w żołądku poczyłam słysząc jak bekon skwierczy , plaskaja jajka
o mucha lata
pac
zniknęła