Agencje donosza, ze nadchodzacy poniedzialek bedzie najbardziej depresyjnym dniem roku 2008. We wtorek natomiast mamy byc swiadkami jakiejs totalnej katastrofy, ale za to bedziemy sie czuc spoko.
No ladnie! Jesli poniedzialek ma byc najbardziej depresyjnym dniem roku, to bede na minusie… nie osiagne minimalnej stopy zwrotu nastroju… musle, ze tylko siedemnascie milionasow w Totka mogloby mi wyrownac straty.
Już teraz czarno widze… w oczach mi jakos pociemnialo… slepne, czy jak?
U mnie deprecha 21.01 sprawdziła sie, przedarcie sie ze snu w jawę było koszmarne .Zrobiłam kawe i w półśnie weszłam na pocztę potem na twój blog i poczułam sie godnie – to ja światowy wzorzec maksymalnej deprechy rocznej.
Agencje doniosły, że ostatni poniedziałek był bardziej depresyjny niż przewidywano, co w sposób fatalny wpłynęło na wenę Fiaska, no i wena zawinęła szalik i poszła się przeziębić, bo z premedytacją zapomniała o czapce. Od tamtej pory nikt jej nie widział.
Poszukiwana!
Wena Fiaska!
Żywa lub półżywa!
styczeń 19, 2008 at 3:22 pm
No ladnie! Jesli poniedzialek ma byc najbardziej depresyjnym dniem roku, to bede na minusie… nie osiagne minimalnej stopy zwrotu nastroju… musle, ze tylko siedemnascie milionasow w Totka mogloby mi wyrownac straty.
Już teraz czarno widze… w oczach mi jakos pociemnialo… slepne, czy jak?
styczeń 19, 2008 at 3:24 pm
O, jasnosc widze! co jest?
styczeń 19, 2008 at 5:33 pm
Trzeba klimę na noc włączyć! Nie ma co!
styczeń 21, 2008 at 9:50 am
U mnie deprecha 21.01 sprawdziła sie, przedarcie sie ze snu w jawę było koszmarne .Zrobiłam kawe i w półśnie weszłam na pocztę potem na twój blog i poczułam sie godnie – to ja światowy wzorzec maksymalnej deprechy rocznej.
styczeń 24, 2008 at 11:27 pm
Agencje doniosły, że ostatni poniedziałek był bardziej depresyjny niż przewidywano, co w sposób fatalny wpłynęło na wenę Fiaska, no i wena zawinęła szalik i poszła się przeziębić, bo z premedytacją zapomniała o czapce. Od tamtej pory nikt jej nie widział.
Poszukiwana!
Wena Fiaska!
Żywa lub półżywa!