Ok, po dlugiej przerwie spowodowanej swietami, sylwestrami, chorobami i stanem depresyjno euforycznym wrzucam kultowy utwor Torbypojar kowerowany kolejno przez Kraftwerk, Rammstein, a teraz: The Wildtypes. Enjoy :)

4 Responses to ““The Wildtypes” – PART II”

  1. Fitka Says:

    Pierwsza!! … już myślałam, że nie było dalszego ciągu, jakaś ściema… fajowe, chociaż trochę monotonne, ale to wina Kraftwerków!

  2. CioB Says:

    Szkoda,że mnie tam nie było…
    Szał białych ciał, wióry kokosowe i jednak persaltyka jelit choć luz sceniczny jest.
    Brat brata walił że heej

  3. kloc Says:

    perkusista jest super !!! reszta taka sobie….


Leave a Reply